Spotkałam się ostatnio z opinią, że uznanie pewnych obrazów za piękne jest sprawą konwencji, stereotypowego myślenia czy patrzenia.

No dobrze… ale kiedyś gdzieś musiało dojść do pierwszego spojrzenia i przeżycia.

Dawno, dawno temu… kiedy Adam skończył uprawiać Ziemię, a Ewa skończyła krzątać się po gospodarstwie i Dzień chylił się powoli ku następnemu…

Trzymając się ręka w rękę stali zapatrzeni w czerwień zachodzącego słońca.

I myślę, że to z tego przeżycia, które zrodziło się w ich wnętrzu, powstało wrażenie piękna ogladanego przedmiotu. W konfrontacji z oporną, grudami usianą ziemią, zapatrzenie w zachód słońca-stało się dla nich wytchnieniem. I do dziś takim pozostaje.

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania zachód słońca obrazZnalezione obrazy dla zapytania zachód słońca obraz