Pilecki jest dla nas, młodych ludzi, autentycznym wzorem do naśladowania – wyjaśnia Dawid Hallmann. Jest to postać tak wielowymiarowa, że powszechnie stosowane określenie „ochotnik do Auschwitz” zdaje się być wypaczające obraz. Naprawdę ciężko znaleźć osobę o tak bogatym życiorysie, która potrafiła świetnie odnaleźć się w każdej sytuacji. To człowiek, który walczył w legendarnych formacjach, brał do niewoli całe oddziały bolszewików, jego powstańcza reduta była niezdobyta w sierpniu 1944 roku. Co jest jednak niezwykle istotne, w okresie międzywojennym Rotmistrz bardzo aktywnie działał społecznie, zakładał kółka rolnicze, spółdzielnie, podźwignął rodzinny majątek z ruiny, moglibyśmy powiedzieć – był człowiekiem sukcesu. A przecież nie każdy dobry żołnierz potrafi żyć w czasie pokoju. Witold Pilecki miał ten dar twórczego podejścia do życia. Raczej nigdy się nie nudził – malował, pisał wiersze, nawet muzykował. Dużo czasu poświęcał rodzinie. Mistrz życia – tak bym go określił.

Credit: Dawid Hallmann