Tumblr nie jest tym czym się wydaje

Kilka ciekawych uwag o serwisie Tumblr. Dla mnie bardziej niż ciekawe. Moje naoczne i wyrywkowe obserwacje zgadzają się całkowicie z danymi jakimi dysponują fachowcy wyspecjalizowani w branży.

Pop quiz: what is the favorite social networking site of Americans under age 25? If you guessed Facebook you are way behind the eight-ball, because Tumblr now enjoys more regular visits from the youth of America.

Tumblr jest najpopularniejszym serwisem wśród ludzi do 25. roku życia. Odpowiedni wykres:
Social network usage
Toczydełko Tumblr jest anty-blogiem.

 large percentage of Tumblr users actually don’t WANT an audience. They do not want to be found, except by a few close friends who they explicitly share one of their tumblogs with. Therefore Tumblr’s notoriously weak search functionality is A-OK with most of its user base.

Użytkownicy Tumblr mają w nosie publiczność, docelowych odbiorców itp. itd. Notorycznie wyłączają funkcje wyszukiwania oraz indeksowania przez wyszukiwarki. To jest właśnie to co mi się podoba choć nie mogłem tego wiedzieć  gdy tu wszedłem. Ja mogę mieć 20 tysięcy stron oglądanych dziennie, ale mogę mieć 20 i dalej będę robił to samo. Wyłączenie indeksowania nie dotyczy wąskiej, wybranej grupy odbiorców. Piszą dla niewielkich wybranych grup zgromadzonych za pomocą wewnętrznych narzędzi wzajemnych obserwacji.
Autor podejmuje próbę usystematyzowania głównych obszarów tematycznych.
  1. Fotografie z codziennego życia młodych ludzi. Studiowanie, nauka, zakupy, gadanie z przyjaciółmi.
  2. Memy. Przeróżnego rodzaju dowcipne historyjki. Specjalnością Tumblr są ruchome gify przypominające dawne filmy rysunkowe technicznie robione tak, aby było dobrze czytelne na smartfonach i tabletach.
  3. Porno i zbliżone do pornografii kolekcje.

Pornografia zeszła na dalszy plan i dziś już po prostu przestała być modna. Tumblr startował z założeniem programowym: piszcie i pokazujcie co chcecie. No więc wzięli się do roboty i pokazali wszystko. Można tam znaleźć najbardziej wykombinowane rzeczy trudno dostępne nawet w podręcznikach seksuologii klinicznej i sądowej. Tak więc potencjalni dyskutanci zaczadzeni tolerancjonizmem mają ze mną wielkie trudności. Potrafię im pokazać o czym naprawdę mówią i wtedy wymiękają.

W tym kontekście tfurcy z Teatru Polskiego we Wrocławiu popisują się żałosnym prowincjonalizmem. Chwycili się numerów aktualnych dziesięć lat temu. Pryki i wapniaki już tego nie zrozumieją, że seks i porno przestały być nie tylko modne ale również straciły nośność ukazywania nowoczesnych i współczesnych problemów.
Filozofia Tischnera świetnie trafia w to co odkrywa Tumblr i równocześnie jest trochę zapóźniona. Trafia filozofią spotkania w sumie mało znaną na zachodzie. Z tą różnicą, iż u Tumblrowców już drugiego człowieka nie ma. Pozostała pustka po drugim. A przede wszystkim niejasna wielka potrzeba wejścia w relacje z kimś o kim nie wiadomo kim jest skoro go nie ma. Puste miejsce po drugim człowieku jest wielkim problemem współczesności. Wobec powyższego Tischnera nie można bezpośrednio zastosować, ale lekko zmodyfikowany trafia w najbardziej bolesny problem współczesności.

 

Wojciech Oracz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *