Moda PRL | lustra

W piątkowy wieczór wybraliśmy się na wystawę mody PRL w Muzeum Narodowym w Krakowie.

moda
Moda PRL

Dominującym wrażeniem są dla mnie lustra. Począwszy od wejścia. Swoim zwyczajem stanąłem na środku wielkiego holu i wypatrywałem wejścia na wystawę. Nie trudno było znaleźć. Dokładnie na osi geometrycznej zaznaczonej ciemną linią rysunku posadzki zostało ulokowane wejście. Naturalnej wielkości postać kobiety stoi w drzwiach w otoczeniu lustrzanych przestrzeni zapraszając do środka. Idę jak w dym gdy zobaczę coś takiego. Mało brakowało a przeszedłbym przez ten otwór gdyby nie Anita. Dreptała przede mną i wykonała sprytny skrętny myk od razu wiedząc, że należy wchodzić bokiem jakby do miejskiego kibla. Z tego powodu i kilku pomniejszych wskazane jest iść na wystawę w dobrym towarzystwie. Samemu można się nieźle zagubić.

 

Długa i niedokończona rozmowa była nam potrzebna aby ten wstępny zamęt wyjaśnić. Postać kobiety w drzwiach dla facetów wyzwala potrzebę zdobywania lub przynajmniej jakiegoś działania. Na pewno nie jest zastawieniem przejścia jak to przyjęła Anita w swoim kobiecym odbiorze. Właśnie dlatego było mi potrzebne jej towarzystwo aby na wejściu nie rozwalić ekspozycji. Naprawdę mało brakowało abym to zrobił. W pierwszej chwili pomyślałem, że to jeden z elementów tak chętnie ostatnio uprawianej w wystawiennictwie interaktywności ekspozycji. Manekin mógł być przecież ustawiony na jakimś obrotowym postumencie i być przygotowany do przestawiania.

 

W kategoriach psychologii Junga kobieta to jest Maya wieczna ułuda. Najwyraźniej w tej konwencji myślowej została zaprojektowana cała wystawa przez dużą ilość zwykłych luster jak również przestrzeni lustra udających dosyć sprawnie wykonanych. Zmultiplikowane postacie ciągną się w wielu momentach w nieskończoność. No i dobrze, bo tematem konsekwentnie pozostaje postać kobiety. W dzisiejszym modniarstwie wypłaszczonym i zdegenerowanym przez gender nie jest to wcale oczywiste. Zaakcentowanie tematu głównego zostało dokonane również przez wybranie wyłącznie mody kobiecej. Na wystawie nie widzimy mody męskiej.

 
Twórcy założeń projektowych zatrzymali się jakby w pół drogi. Horyzont czysto psychologiczny jest półprawdą czyli czymś co jest gorsze od kłamstwa. Tak naprawdę w dobrej tradycji katolickiej w jakiej wszyscy w gruncie rzeczy jesteśmy wychowani faceci szukają obrazu Matki Bożej. Zwłaszcza ci, którzy nie wiedzą czego szukają. Najpiękniejszą kobietą jest Matka Boże i nic tego nie zmieni nawet najbardziej wykombinowane poszukiwania zamienników choćby i uzasadnionych naukowo. W intencjonalnych założeniach twórcy wybudowali u mnie zbyt wysokie oczekiwania. Nie do końca jestem przekonany czy zbyt wysokie. W takim miejscu jak Kraków i MNK można sobie pozwolić na dokończoną perspektywę myślową. To nie jest Paryż stolica zmumifikowanego świata i kończących się mitów współczesności. MNK nie jest przecież komercyjnym przedsiębiorstwem i nie musi rygorystycznie podążać drogami wyznaczanymi siłami światowych mediów. Można sobie pozwolić na dobrze rozumiany margines swobody. Taki margines został we wzmiankowanej wystawie zaznaczony. No i narobili mi apetytu, który nie całkiem został zaspokojony.

 

  Wojciech Oracz

 

ornament

anita

 

maluch
Maluch

 

Przestrzenie mody
Przestrzenie mody

 

relaks
Relaks Nowy Targ

 

suknia

 

 

szkice
Szkice

 

szaty
Zjawiskowe szaty

 

enter
Wejście

 

ornament

 

katalog
Katalog wystawy „Moda w PRL”

 

 

 

icon-car.pngKML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Muzeum Narodowe w Krakowie, Aleja 3 Maja, Kraków, Polska.

ładowanie mapy - proszę czekać...

Muzeum Narodowe w Krakowie, Aleja 3 Maja, Kraków, Polska. 50.060466, 19.923736

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *