dramat

Stanisław Wyspiański ‚Wesele’ scena 24

Taki mi się snuje dramat
groźny, szumny, posuwisty
jak polonez; gdzieś z kazamat
jęk i zgrzyt, i wichrów świsty.
Marzę przy tym wichrów graniu
o jakimś wielkim kochaniu.

portret